Miłość pełna strachu. Tak objawia się lękowy styl przywiązania

Osoby przejawiające lękowy styl przywiązania często mają niskie poczucie wartości i czują strach przed utratą partnera
Osoby przejawiające lękowy styl przywiązania często mają niskie poczucie wartości i czują strach przed utratą partnera123RF/PICSEL

Czym jest lękowy styl przywiązania?

Skąd bierze się lękowy styl przywiązania?

Zobacz również:

Jak zachowuje się osoba o lękowym stylu przywiązania?

  • dzwonią i wypisują do partnera, kiedy ten nie jest w pobliżu;
  • boją się zdrady i projektują jej scenariusze;
  • szukają potwierdzenia i zapewnienia, że jesteś kochany, godny i "wystarczająco dobry", a gdy tego brakuje - cierpią;
  • ciągle myślą o uczuciach partnera, zupełnie pomijając swoje własne potrzeby;
  • chcą mieć kontrolę nad partnerem w celu zapewnienia sobie poczucia bezpieczeństwa;
  • za wszelką cenę próbują zbliżyć się do partnera, przy okazji zupełnie nie szanując swoich i jego granic;
  • zachowują się impulsywnie, prowokują kłótnie, ale finalnie ustępują w obawie prze odrzuceniem. 

Zobacz również:

Lękowy styl przywiązania - jak wpływa na psychikę?

Jak wyjść z lękowego stylu przywiązania?

  • flirtowanie z kimś innym;
  • niedotrzymywanie spotkań lub nieustalanie ich (przychodzenie o dowolnej porze bez wcześniejszych ustaleń);
  • zdystansowane lub obojętne zachowanie;
  • niedawanie komplementów;
  • wracanie do domu w nocy, nieodpisywanie na wiadomości i nieodbieranie telefonów.
Osoby o lękowym stylu przywiązania ciągle myślą o uczuciach partnera, zupełnie pomijając swoje własne potrzeby
Osoby o lękowym stylu przywiązania ciągle myślą o uczuciach partnera, zupełnie pomijając swoje własne potrzeby123RF/PICSEL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.