Reklama

Wlewy witaminowe: Za czy przeciw

Wlewy witaminowe cieszą się coraz większą popularnością. Wszystko za sprawą promowania ich w mediach społecznościowych przez celebrytów oraz rekomendowania przez prywatne kliniki specjalizujące się w medycynie niekonwencjonalnej. Czy wlewy witaminowe staną się przełomem w leczeniu nowotworów? Jakie są wskazania do takich kroplówek i czy mogą one doprowadzić do śmierci? Sprawdzamy.

Wlewy witaminowe - bomba odżywcza dla organizmu

Kroplówki z witaminami są reklamowane jako dodatkowa suplementacja w niedoborach ważnych minerałów w organizmie. Zachęcające jest to, że oferty prezentowane przez centra medyczne, podkreślają, że nie ma żadnych przeciwwskazać oraz skutków ubocznych po otrzymaniu takiego koktajlu witaminowego. W jego skład wchodzą różne witaminy, w zależności od profilu oferty. Wśród usług można znaleźć koktajl odchudzający, odmładzający, na kaca, regenerujący, a ostatnio także usprawniający powrót do zdrowia po zakażeniu covidem.

Kroplówki dla zdrowia - jaki mają skład

W zależności od tego, komu dedykowana jest kroplówka, znaleźć w niej można podwyższone stężenie witaminy C, magnez, potas, wapń, glukozę, witaminę D3, witaminę B6 i B12, aminokwasy i aktywne przeciwutleniacze. Znaleźć można zatem w nich wszystko i skorzystać z konkretnej substancji, w zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać.

Reklama

Wlewy witaminowe - dla kogo są dobre?

Z wlewów witaminowych skorzystać może każdy, kto cierpi na niedobory witamin lub mikro- i makroelementów. Zawsze jednak powinno być to poparte wynikami krwi, oznaczającymi poziom poszczególnych witamin oraz elektrolitów. W przypadku niedoborów odporności, na zlecenie lekarza, może zostać zalecone przyjmowanie witaminy C lub witaminy B12 w przypadku anemii megaloblastycznej. Preparaty te zawsze jednak są wypisywane na zlecenie lekarza i przyjmowane pod okiem wyspecjalizowanego personelu medycznego. Istotne jest również oznaczenie elektrolitów, ponieważ nadmiar sodu lub potasu w organizmie, może powodować niewydolność nerek lub zaburzenia przewodnictwa w mięśniu sercowym.

Kroplówki wzmacniające - kontrowersyjny temat

Do wspomagania kroplówkami odniosła się Karolina Korwin-Piotrowska. Na swoim profilu na Instagramie opublikowała wpis przestrzegający przed przyjmowaniem tego typu preparatów.

"Dałam się wkręcić, byłam zmęczona, zaczęłam radio o poranku, szukałam ratunku, pomocy, bo słaniałam się na nogach ze zmęczenia, niewyspania i poza strasznym bólem głowy, żadnych efektów nie było. No i kasę na to straciłam, potem lekarz mi wytłumaczył, na czym polega ściema. A jest to potężna ściema. Szkodliwa bardzo. Uważajcie."

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy, w których można przeczytać o doświadczeniach ludzi z wlewami witaminowymi. Jedna z komentujących pisze:

"Ja znam kogoś chorego onkologicznie, kto dał się nabrać. Przykre bardzo".

Warto zaznaczyć, że koszt jednego wlewu witaminowego zaczyna się od 250 zł i jest uzależniony od składu kroplówki.

"Bardzo popularne są takie wlewy na forach onkologicznych" - pisze jedna z internautek pod postem Korwin-Piotrowskiej.

Wlewy witaminowe - co na to lekarze?

Do kroplówek wzmacniających odnoszą się sami lekarze, zwłaszcza onkolodzy.

- Ostatnie badania pokazują wręcz niekorzystny wpływ spowodowany wlewami z witaminy C na proces nowotworowy i na stosowane dotychczas leczenie - ostrzega kierownik Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, prof. Rodryg Ramlau w rozmowie z serwisem zdrowie.pap.pl

Podkreśla, że u pacjentów chorych na ostrą białaczkę szpikową, opornego na leczenie rozsianego raka jelita grubego lub rozsianego czerniaka, leczenie witaminą C podawaną dożylnie w skojarzeniu z innymi lekami, powodowało poważne efekty uboczne, a nawet postęp choroby nowotworowej.

- Alternatywne metody to jest wielkie utrapienie, żeby nie mówić, że klęska, dla nas, onkologów. Tego typu sposobem postępowania zajmują się nie lekarze a osoby, które całkowicie nie mają do tego typu postępowania uprawnień. To, co nas najbardziej boli, to że rozmawiają z naszymi chorymi tworząc im pewnego rodzaju wizje nie do zrealizowania - mówi prof. Ramlau.

Wlewy witaminowe a ryzyko dla zdrowia

Przyjmowanie preparatów z wysokimi stężeniami witamin lub elektrolitów, może prowadzić do zaburzeń elektrolitowych. Bez wcześniejszego ich oznaczenia, zaburzenia gospodarki elektrolitowej prowadzą do zaburzeń rytmu serca, osłabienia, nadciśnienia, zaburzeń świadomości.

W przypadku stosowania wzmacniających kroplówek u osób uzależnionych od alkoholu, może pojawić się ryzyko, że osoba ta ma poczucie, że jej stan utrzymuje pod kontrolą. Wystarczy, że przyjmie bombę witaminową na kaca i problem nadużywania alkoholu jej nie dotyczy.

Pogorszenie stanu zdrowia może dotyczyć pacjentów onkologicznych, pacjentów z chorobami nerek, ponieważ witamina C ulega przekształceniu w szczawiany, które kumulują się w nerkach, prowadząc do ich niewydolności u pacjentów już obciążonych chorobowo.

Innym ryzykiem, jakie niosą ze sobą wlewy kroplowe, jest możliwość zapalenia żyły w miejscu, w którym został założony wenflon. W przypadku nieumiejętnego podania kroplówki, może dojść do zatoru powietrznego, a w konsekwencji do śmierci. Miejsce wkłucia powinno być obserwowane przez personel medyczny, kontrolowana jego drożność i monitorowane celem wykluczenia rozwijającego się zakażenia


CZYTAJ TAKŻE:

Hiperwitaminoza. Nadmiar witamin jest szkodliwy

Dieta ma wpływ na równowagę kwasowo-zasadową w naszym organizmie 

Suplementy dla osób starszych. Jakie witaminy przyjmują seniorzy? 

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Dowiedz się więcej na temat: witaminy | kroplówka | bomba witaminowa | suplementacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL