Nie pij ani nie jedz, jeśli brak ci żelaza. Dosłownie kradną je z jelit

Marcin Szałaj

Marcin Szałaj

Kawa, herbata i wino nie tyle wypłukują, co utrudniają wchłanianie żelaza
Kawa, herbata i wino nie tyle wypłukują, co utrudniają wchłanianie żelaza Picsel

Spis treści:

  1. Jakie substancje ograniczają wchłanianie żelaza?
  2. 8 produktów, które wypłukują żelazo z organizmu
  3. Kiedy organizm traci dużo żelaza?

Jakie substancje ograniczają wchłanianie żelaza?

Zobacz również:

Zobacz również:

Picie czerwonego wina wiąże się ze słabszą przyswajalnością żelaza
Picie czerwonego wina wiąże się ze słabszą przyswajalnością żelaza123RF/PICSEL

8 produktów, które wypłukują żelazo z organizmu

  1. Kawa. W "małej czarnej" dostarczamy do przewodu pokarmowego duże ilości tanin i szczawianów. W nasionach znajduje się też kwas fitynowy. Kawa nie wypłukuje żelaza, który został już wbudowany w strukturę ludzkich komórek, ale koktajl wymienionych substancji odżywczych skutecznie ogranicza przyswajanie kolejnych porcji pierwiastka.
  2. Herbata. W jej składzie znajdziemy podobną mieszankę co w kawie, w praktyce największą różnicą między naparami jest chyba smak. Za gorzki smak herbaty odpowiadają garbniki, rodzaj tanin pochodzenia roślinnego, które bardzo chętnie przyłączają do siebie jony żelaza i razem z nimi opuszczają organizm. 
  3. Wino. Na liście znalazł się ten konkretny rodzaj trunków ze względu na dużą zawartość opisanych powyżej garbników. W rzeczywistości każdy alkohol utrudnia wchłanianie żelaza i innych substancji odżywczych, szczególnie kiedy zbyt duża ilość podrażni śluzówkę jelit i inne elementy układu pokarmowego.
  4. Płatki zbożowe. Do wzrostu zbóż niezbędny jest kwas fitynowy. Niestety bardzo lubi łączyć się on z żelazem (które występuje w płatkach w dużych ilościach). Ludzki organizm nie wytwarza enzymów zdolnych do rozdzielenia kwasu fitynowego i składników mineralnych — u roślin taką rolę pełni fitaza.
  5. Warzywa strączkowe. Fasola, groch, bób czy soja — we wszystkich roślinach wykształcających strąki, oprócz wielu wartościowych substancji odżywczych znajdują się fitaty, czyli te same związki, które ograniczają wchłanianie żelaza w płatkach śniadaniowych. Sposobem na usunięcie dużej części (nawet 40 proc.) kwasu fitowego z nasion i ziaren jest ich moczenie. Części z nich pozbędziemy się także w trakcie gotowania, ale przy okazji warzywa tracą też inne, wartościowe składniki.
  6. Nabiał i jego zamienniki. Maślanka, masło oraz mleko (w szczególności mleko sojowe i migdałowe) to naturalni wrogowie produktów zawierających żelazo. Duża zawartość wapnia w mleku i jego przetworach utrudnia wchłanianie żelaza i sprawia, że zamiast wziąć udział w procesie budowy hemoglobiny, ten cenny metal opuszcza nasz organizm.
  7. Tofu. Bardzo popularne w diecie wegańskiej tofu to genialne źródło wapnia. 100 g produktu to ponad połowa dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. O ile w innym kontekście byłaby to świetna informacja, o tyle w przypadku przyswajalności żelaza nie sposób powiedzieć niczego dobrego. 
  8. Olej sezamowy. To ciekawy i oryginalny dodatek, który nadaje potrawom nietypowy, orientalny smak i aromat. Jest szczególnie hołubiony przez zwolenników diety antyoksydacyjnej. Mają oni ku temu dobre podstawy, zawartość lignanów — jednych z najsilniejszych przeciwutleniaczy jest wręcz oszałamiająca. 100 g oleju to prawie 1300 mg lignanów, sezaminy i sezamoliny. Niestety tak jak opisano to powyżej, wśród wielu zalet tych substancji rysą na szkle jest drastyczna redukcja biodostępności metali ciężkich, w tym oczywiście żelaza.
Jeśli masz niedobory żelaza, soję i jej pochodne lepiej jedz sporadycznie
Jeśli masz niedobory żelaza, soję i jej pochodne lepiej jedz sporadycznie123RF/PICSEL

Zobacz również:

Kiedy organizm traci dużo żelaza?

Zobacz również:

Paulina Dąbrowska: Mówienie płaczącemu dziecku „nie płacz” – to najgorsze, co możesz zrobićINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie. Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.