Weekendowe nawyki a bezdech senny. Naukowcy ostrzegają przed „społecznym jetlagiem”
Weekend to czas odpoczynku i spotkań z bliskimi, ale okazuje się, że zmiana rutyny może mieć poważne skutki dla zdrowia. Najnowsze badania wykazały, że objawy obturacyjnego bezdechu sennego nasilają się właśnie w soboty i niedziele. Eksperci mówią o zjawisku „społecznego bezdechu”, które dotyka nie tylko chorych, lecz także osoby bez zdiagnozowanych zaburzeń snu.
Choć weekendy kojarzą się z dłuższym snem i regeneracją, badania przeprowadzone przez naukowców z Flinders University wskazują na odwrotny efekt. Analiza danych ponad 70 tysięcy osób z całego świata pokazała, że objawy umiarkowanego i ciężkiego bezdechu sennego częściej występują właśnie w weekendy. Uczestnicy badania mieli aż o 18% większe ryzyko nasilenia problemu w soboty niż w środy.
Powód? Naukowcy wskazują na styl życia. Późne kładzenie się spać, odsypianie do południa, wieczorne spotkania, którym towarzyszą napoje wyskokowe - wszystko to wpływa na pogorszenie jakości snu. Termin "społeczny bezdech" został wprowadzony, aby podkreślić, że źródłem problemu nie zawsze jest sama choroba, lecz nawyki społeczne i kulturowe, które modyfikują rytm dobowy.
Specjaliści zwracają uwagę, że nie tylko osoby z rozpoznanym bezdechem mogą odczuwać weekendowe pogorszenie jakości snu. Zjawisko to znane jest również jako "społeczny jetlag". Polega ono na rozregulowaniu zegara biologicznego względem naturalnego rytmu dnia.
Ludzki organizm najlepiej funkcjonuje w warunkach przewidywalności - kiedy pora zasypiania i pobudki jest względnie stała. Jeśli w tygodniu wstajemy o godzinie 7, a w weekend dopiero o 10, nasz wewnętrzny zegar zaczyna się rozregulowywać. Skutkiem są płytszy sen, większa senność w poniedziałkowe poranki, spadek koncentracji oraz wzmożona ochota na słodkie przekąski.
Badacze zauważają, że objawy "społecznego bezdechu" częściej dotyczą mężczyzn oraz osób poniżej 60. roku życia, ale w praktyce każdy, kto żyje z dużą różnicą między rytmem tygodniowym a weekendowym, może ich doświadczyć. Szczególnie narażeni są pracownicy zmianowi, rodzice małych dzieci oraz osoby łączące nocne wyjścia z porannymi obowiązkami.
Nieprzespane noce czy przesadne spanie w weekendy to nie tylko chwilowy dyskomfort. Naukowcy podkreślają, że długofalowo takie zachowania mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Regularne zaburzenia snu wpływają na gospodarkę hormonalną - zwłaszcza leptyny i greliny, które regulują uczucie sytości i głodu. W efekcie częściej sięgamy po wysokokaloryczne przekąski, a to z czasem sprzyja przybieraniu na wadze. Nadprogramowe kilogramy, szczególnie odkładające się w okolicy szyi i górnych dróg oddechowych, zwiększają ryzyko obturacyjnego bezdechu sennego.
Co więcej, spożywanie dużych, tłustych kolacji późnym wieczorem obciąża układ pokarmowy i utrudnia zasypianie. Alkohol - choć początkowo ułatwia zaśnięcie - osłabia napięcie mięśni gardła, pogłębiając bezdechy w fazie REM, kiedy oddychanie i tak jest mniej stabilne. W efekcie budzimy się zmęczeni, rozdrażnieni i mniej odporni na stres.
Eksperci podkreślają, że sen to nie tylko fizjologia, ale i jakość codziennego funkcjonowania. Osoby, które regularnie zmagają się z weekendowym niedoborem snu, częściej odczuwają problemy z pamięcią, koncentracją i emocjami.
Niewyspanie może utrudniać komunikację w relacjach rodzinnych i zawodowych, obniżać cierpliwość i wywoływać większą impulsywność. Z czasem pogarsza to jakość życia nie tylko osoby cierpiącej na bezdech, ale i jej bliskich.
Choć weekendowe spotkania i wieczorne wyjścia trudno całkowicie wyeliminować, eksperci podpowiadają, że drobne zmiany w nawykach mogą znacząco poprawić jakość snu:
- Stała godzina pobudki - nawet jeśli położymy się później, warto unikać odsypiania do południa. Zbyt duże różnice w porach snu prowadzą do "społecznego jetlagu".
- Krótkie drzemki zamiast długiego spania rano - maksymalnie 20-30 minut w ciągu dnia lepiej regeneruje niż kilka dodatkowych godzin w łóżku.
- Ostrożnie z alkoholem - dobrą praktyką jest picie szklanki wody pomiędzy drinkami, co zmniejsza odwodnienie i ogranicza rozluźnienie mięśni gardła.
- Lekka kolacja - najlepiej zakończyć jedzenie na 2-3 godziny przed snem, by uniknąć nocnych problemów z trawieniem.
- Planowanie aktywności - po intensywnym wieczorze warto zaplanować spokojny poranek, zamiast obciążać organizm dodatkowymi obowiązkami.
Źródła:
https://www.tomsguide.com/wellness/sleep/new-study-says-social-apnea-could-be-ruining-your-sleep-plus-6-ways-to-stop-weekends-derailing-your-rest
https://newatlas.com/sleep/social-apnea-weekend
https://www.theguardian.com/society/2025/aug/13/obstructive-sleep-apnoea-increased-severity-weekends
https://news.flinders.edu.au/blog/2025/08/21/new-sleep-disorder-trend-social-apnea
CZYTAJ TEŻ:
Powiązano spożywanie cukru z nowotworem płuc. To kolejny czynnik ryzyka
Początkowo podczas wchodzenia po schodach, potem, gdy leżysz. Jest objawem
Bierzemy za przeziębienie, a potem biegniemy do laryngologa. Zwodniczy objaw