Reklama

Karolina Gruszka ma stwardnienie rozsiane. Jakie są objawy i rokowania?

Aktorka Karolina Gruszka zwykle niechętnie dzieli się informacjami o swoim życiu prywatnym. Zrobiła jednak wyjątek i odważnie opowiedziała w telewizji śniadaniowej o swojej chorobie. Zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Artystka chciała w ten sposób zachęcić ludzi do badań oraz szerzyć świadomość o tej chorobie. Wokół SM narosło wiele mitów. Sprawdź, co warto wiedzieć o stwardnieniu rozsianym.

Karolina Gruszka choruje na SM i namawia do wizyty u neurologa

Utalentowana aktorka Karolina Gruszka w programie "Dzień dobry TVN" wyznała, że choruje na stwardnienie rozsiane (SM). Jest to przewlekła i zapalna choroba ośrodkowego układu nerwowego, zwykle diagnozowana u ludzi młodych i zdrowych, która z biegiem lat powoduje obumieraniem neuronów i problemy m.in. z poruszaniem się i mową. Ze stwardnieniem rozsianym nie da się wygrać, ale przy odpowiednim leczeniu można z nim długo i normalnie żyć. 

Karolina Gruszka jest zaangażowana się w kampanię "NEUROzmobilizowani", której celem jest wspieranie osób z chorobami neurologicznymi, szerzenie świadomości na temat SM i mobilizowanie młodych ludzi do badań. 

- Stwardnienie rozsiane to jest w dużej mierze choroba osób młodych, które, gdy słyszą diagnozę, są w świetnej formie fizycznej i nie ma żadnego powodu, by nie mogły w tej formie pozostać. Ja bym namawiała, żeby się nie bać, bo żyjemy w czasach pandemii. Boimy się pójść do szpitala czy do przychodni z jakiegoś powodu bardziej niż do supermarketu. I jednak namawiałabym do tego, żeby założyć maseczkę, zdezynfekować ręce i udać się [do lekarza - przyp. red.], jeżeli mamy niepokojące objawy, bo potem może być na to zwyczajnie za późno. A szkoda - mówiła Karolina Gruszka. 

Reklama

Obalamy najczęściej powtarzane mity o stwardnieniu rozsianym.

MIT. Stwardnienie rozsiane oznacza wózek inwalidzki

FAKT. Do określenia stopnia zaawansowania objawów SM służy skala EDSS, w której 0 oznacza prawidłowe badanie neurologiczne, a 10 to zgon. Nie każdy chory na stwardnienie rozsiane musi dojść od końca skali EDSS! Nie jest też określone, w jakim czasie i czy w ogóle nastąpią kolejne etapy. Nie wszyscy chorzy będą więc niepełnosprawni ruchowo. 

Nasilenie oraz rodzaj objawów różnią się m.in. w zależności od typu stwardnienia rozsianego (wyróżniamy: stwardnienie remitująco-nawracające, wtórnie postępujące, pierwotnie postępujące, pierwotnie postępujące z zaostrzeniami). Chorzy na SM najczęściej cierpią na osłabienie siły mięśniowej, mogą też wystąpić u nich problemy z mową. Do typowych objawów SM możemy zaliczyć: ograniczenie lub utratę władzy w kończynach, zaburzenia czucia, zaburzenia widzenia, słuchu i węchu, zaburzenia koordynacji ruchowej i równowagi. Bardzo dokuczliwym objawem jest też ból neuropatyczny, opisywany jako intensywne mrowienie. 

MIT. Na stwardnienie rozsiane nie ma lekarstwa

FAKT. Owszem, stwardnienia rozsianego nie można całkowicie wyleczyć, ale istnieje wiele opcji terapii, które pozwalają złagodzić przebieg choroby, wydłużyć okresy miedzy kolejnymi jej etapami i zmniejszyć częstotliwość jej nawrotów. Dzięki przyjmowaniu leków osoby chore na SM mogą cieszyć się normlanym, aktywnym życiem. Oczywiście pod warunkiem, że będą brać leki regularnie. Terapie, którym mogą poddawać się osoby cierpiące na SM, pozwalają na spowolnienie postępu choroby. Niestety, nie wszystkie formy leczenia są refundowane.

MIT. Stwardnienie rozsiane jest dziedziczne

FAKT. Uważa się, że SM może być dziedziczone, ale nie jest to reguła. Stwardnienie rozsiane nie zostało oficjalnie sklasyfikowane jako choroba dziedziczna. Diagnoza SM u osoby, która jest już rodzicem, zwykle powoduje strach, że choroba ujawni się także u dziecka. Nie zawsze tak się stanie. Jednak samo prawdopodobieństwo odziedziczenia SM oraz fakt, że pacjent nigdy nie ma pewności, jak szybko i w jakim kierunku choroba się rozwinie, sprawiają, że wiele młodych osób, które dowiadują się o chorobie przed urodzeniem dziecka, nigdy nie decydują się na zajście w ciążę. 

MIT. Stwardnienie rozsiane to choroba śmiertelna

FAKT.  Długość życia chorych jest podobna do długości życia osób zdrowych. Chorzy na SM niezwykle rzadko umierają z powodu swojej choroby. Bardzo rzadko też zdarza się, by choroba tak się rozwinęła, by doprowadziła do śmierci chorego. Statystycznie - średnia długość życia chorych na SM jest mniejsza od standardowej zwykle o zaledwie kilka lat, oczywiście każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie w zależności od ogólnego stanu chorego i ciężkości jego objawów.

MIT. Stwardnienie rozsiane jest wywołane przez świnkę, ospę wietrzną lub świnkę

FAKT. To nieprawda. Nie istnieją żadne badania naukowe, które potwierdzałyby teorię zależności występowania SM od przebytych chorób zakaźnych.

Czytaj także:

Karolina Gruszka zakończyła szczerym wyznaniem o chorobie. Oto, co powiedziała

Stwardnienie rozsiane. Dlaczego to choroba ludzi młodych?

Pięć chorób, które objawiają się problemami ze słuchem

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Rekomendacje