Oleica krówka ma trujący jad. Tego chrząszcza lepiej nie denerwować

Oleica krówka to owad, który występuje na terenie całej Polski, jednak trudno go spotkać, mimo jego sporych rozmiarów. Jeśli już dojdzie do spotkania z tym rzadkim chrząszczem, należy pamiętać, by nie zaczepiać go. Oleica broni się bowiem toksyczną substancją, która w odpowiedniej dawce, może być śmiertelna dla człowieka.

Oleica krówka w polskich lasach i na łąkach

Oleica krówka jest owadem występującym przede wszystkim na terenach nasłonecznionych. Spotkać ją można na łąkach, polanach, ale także w lasach. Jest dużym owadem, który ma prawie 4 cm długości, duży i pękaty odwłok w niebiesko-czarnym kolorze.

Oleica krówka ma silnie toksyczny jad

W przypadku napotkania oleicy krówki należy zachować szczególną ostrożność. Nigdy nie należy denerwować chrząszcza ani zaczepiać, ponieważ oleica - jak jej nazwa wskazuje - wydziela oleistą substancję, która jest silnie toksyczna.

Kantarydyna to trucizna z grupy terpenów, żółtego koloru, która jest wydzielana przez pory znajdujące się w odnóżach owadów.

Reklama

Kantarydyna pobudza zakończenia nerwowe

Działanie kantarydyny w dużych ilościach wpływa na układ nerwowy, ale także pobudza działanie błon śluzowych. Zatrucie może prowadzić do zapalenia dróg moczowych oraz przewodu pokarmowego.

Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi 0,03 g kantarydyny ale jeden owad na szczęście nie jest w stanie wyprodukować takiej ilości trucizny. Jeśli jednak substancja dostanie się do oczu lub ust, może spowodować zapalenie spojówek lub podrażnienie przewodu pokarmowego.

Jeśli oleica, na skutek stresu, wypuści kantarydynę bezpośrednio na skórę człowieka, będzie ona zaczerwieniona i podrażniona. Mogą pojawić się pęcherze, a zmiany na skórze wyglądają podobnie, jak po oparzeniu.

W nadmiernych ilościach trucizna może spowodować kłębuszkowe zapalenie nerek lub zapalenie pęcherza moczowego.

Przyjęcie śmiertelnej dawki kantarydyny powoduję porażenie układu nerwowego, a w konsekwencji zatrzymanie oddechu oraz śmierć.

Kantarydyna w medycynie

Kantarydyna dawniej była używana jako trucizna w połączeniu z arszenikiem, ale miała również szerokie zastosowanie w medycynie. Leczono nią bóle reumatyczne, usuwano brodawki i modzele. Dziś, w niewielkich stężeniach, może być używana do usuwania tatuaży.

Kantarydyna stosowana była również jako afrodyzjak, ponieważ ma działanie pobudzające zakończenia nerwowe oraz wpływa na błony śluzowe układu płciowego, co zwiększa doznania seksualne, a także korzystnie wpływa na erekcję u mężczyzn.

CYZTAJ TAKŻE:

Co czyha w polskich lasach? Na nich uważaj

Dlaczego komary wybierają cię na swoją ofiarę? Oto co je przyciąga

Kogo kleszcze lubią najbardziej? Znaczenie ma nie tylko grupa krwi

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL