Reklama

Słyszysz "smog", myślisz "płuca". A on wykańcza serce, mózg, wątrobę i nerki

Smog rujnuje nasze zdrowie. Przez niego chorujemy i żyjemy krócej /Sean Gallup/Getty Images /Getty Images

Reklama

Jest 5 grudnia, 1952 rok, Londyn. Zimno, mieszkańcy dorzucają do pieców dużo większe niż zwykle ilości węgla, niskiej jakości, zawierającego związki siarki. Miasto spowija mgła - gęsta, czarna i, jak się wkrótce okaże, okrutnie trująca. Ludzie kaszlą, plują, w końcu duszą się i umierają. Do 9 grudnia naliczono ponad 4 tys. zgonów, w kolejnych miesiącach życie straciło 8 tys. osób. Rząd przekonywał, że to efekt grypy. Śmierć niósł smog. Dziś z powodu zanieczyszczenia powietrza notuje się na świecie kilka milionów przedwczesnych zgonów.

Smog dusi i odbiera życie. Zatrważające dane

Smog to plaga naszych czasów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że niemal cała światowa populacja (99 proc.) oddycha powietrzem, które przekracza dopuszczalne normy pyłów zawieszonych, dwutlenku azotu i innych substancji. Zanieczyszczone powietrze to cichy zabójca, i nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. To obecnie jedno z największych zagrożeń środowiskowych dla życia ludzkiego. W ciągu roku, jak wskazuje WHO, smog prowadzi do 7 mln przedwczesnych zgonów. Zintensyfikowanie działań mających na celu poprawę jakości powietrza to absolutna konieczność.

Reklama

7 mln ofiar smogu rocznie. To tak, jakby w ciągu roku dwa wielkie miasta Europy - Berlin i Madryt - straciły wszystkich swoich mieszkańców. Ale osób umierających z powodu zanieczyszczenia powietrza może być znacznie więcej. Z badań naukowców m.in. z Uniwersytetu Harvarda i University College London wynika, że zanieczyszczenie powietrza spowodowane spalaniem paliw kopalnych takich jak węgiel i ropa było w 2018 roku przyczyną aż 8,7 mln zgonów na całym świecie. W Polsce, jak się podaje, z powodu chorób wywołanych zanieczyszczonym powietrzem, rocznie umiera ok. 45 tys. osób - ponad siedem razy więcej niż w wyniku biernego palenia. Eksperci zauważają jednak, że liczba zgonów z powodu smogu także w naszym kraju jest mocno niedoszacowana. Może ich być nawet dwa razy więcej.

Polska tonie w smogu. Tam oddycha się najgorzej

Jakość powietrza monitorowana jest w ponad 6 tys. miast w 117 krajach. Dziś niemal każdy może sprawdzić, jak w danym momencie oddycha się w okolicy. Bez trudu można też sprawdzić, jak polskie miasta wypadają pod tym względem na tle innych miast na świecie. W miesiącach zimowych? Fatalnie. Polskie miasta regularnie znajdują się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, a nawet świata. Nawet przed metropoliami Chin, Indii czy Pakistanu.

W rankingu najbardziej smogowych miejscowości w Polsce w 2021 roku, który kilka dni temu został opublikowany przez Polski Alarm Smogowy, na pierwszym miejscu znalazła się Nowa Ruda, miasto leżące w woj. dolnośląskim. Nowa Ruda zwyciężyła we wszystkich trzech kategoriach - miast o najwyższym średniorocznym stężeniu rakotwórczego benzo(a)pirenu, miast z najwyższym rocznym stężeniem pyłu PM10, a także miast z największą liczbą dni smogowych. Powietrze nie nadawało się tam do oddychania przez 95 dni, niemal całą zimę. Kolejne miejsca w niechlubnym zestawieniu przypadły dwóm miastom znajdującym się w Małopolsce - Nowemu Targowi i Suchej Beskidzkiej. Na listę smogowych rekordzistów trafiły też trzy uzdrowiska - Rabka Zdrój (woj. małopolskie), Szczawno-Zdrój (woj. dolnośląskie) i Goczałkowice-Zdrój (woj. śląskie).

W zestawieniu przeważają małe i średnie miejscowości, znalazło się w nim także kilka wsi. Gdzie wielkie miasta? Gdzie Kraków? Jak podkreśla Polski Alarm Smogowy, "odkąd w stolicy Małopolski wprowadzono zakaz spalania węgla i drewna, powietrze uległo znaczącej poprawie. Stężenia pyłów i rakotwórczego benzo(a)pirenu spadły aż o 45 proc.".

Powietrze, którym oddychamy, to katorga dla płuc

Smog wyrządza ludzkiemu organizmowi więcej szkód, niż jeszcze do niedawna sądzono. Z jego powodu cierpią nie tylko płuca i w ogóle układ oddechowy. Mikroskopijne zanieczyszczenia znajdujące się w powietrzu stanowią zagrożenie także dla układu krwionośnego i nerwowego, a kolejne badania dostarczają dowodów na to, że mają one szkodliwy wpływ na praktycznie każdy narząd i układ. Zarówno krótko-, jak i długoterminowe narażenie na zanieczyszczenie powietrza może prowadzić do wielu różnych chorób, a także zaostrzać już istniejące schorzenia.

Żaden ze składników smogu nie jest obojętny dla dróg oddechowych i płuc. Wdychanie zanieczyszczeń powietrza podrażnia drogi oddechowe i powoduje duszności, kaszel, świszczący oddech czy bóle w klatce piersiowej. Smog sprawia, że częściej chorujemy, łatwiej zapadamy na infekcje układu oddechowego. Osoby, które cierpią na astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) lub z powodu zakażeń układu oddechowego, są szczególnie narażone na nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Zanieczyszczone powietrze potęguje również objawy alergii.

Zaostrzenia przebiegu istniejących chorób przewlekłych układu oddechowego przekładają się na częstsze hospitalizacje i wzrost umieralności. Smog jednak nie tylko pogarsza objawy, ale też powoduje liczne choroby układu oddechowego. Jakie? Wymienia się przede wszystkim: astmę, POChP, niewydolność oddechową i raka płuc.

Więcej dni ze smogiem to więcej udarów i zawałów

Powietrze o niskiej jakości jest szkodliwe dla serca i układu krążenia. Zanieczyszczenia mogą przedostawać się głęboko do krwioobiegu, wywołując szereg groźnych komplikacji.

Podczas dni ze smogiem uważać muszą szczególnie osoby z chorobami układu krążenia takimi jak niewydolność serca, choroba wieńcowa i nadciśnienie tętnicze. Zaobserwowano, że nawet u chorych przyjmujących leki serce może pracować niemiarowo, może znacznie wzrosnąć ciśnienie, mogą wystąpić duszności i bóle w klatce piersiowej. Wymienione dolegliwości mogą pojawić się także u osób zdrowych. U osób, które mają wszczepiony kardiowerter-defibrylator, zauważono związek między nagłym wzrostem zanieczyszczenia powietrza i wystąpieniem migotania przedsionków, a także tachykardii komorowej.

Ekspozycja na smog, jak podkreślają lekarze, zwiększa ryzyko udaru mózgu i zawału serca (w dni ze smogiem, jak pokazały badania niemieckich naukowców, wyjeżdża więcej karetek do pacjentów z podejrzeniem zawału). Wykazano też istotny wzrost ryzyka zgonu z powodu niewydolności serca, wzrost ryzyka nagłej śmierci sercowej (nieoczekiwanego zgonu spowodowanego zatrzymaniem krążenia, poprzedzonego niespodziewaną utratą przytomności), wzrost śmiertelności ogólnej oraz wzrost częstości hospitalizacji wśród osób cierpiących z powodu chorób układu krążenia.

W niedawnych badaniach wskazywano, że wysokie stężenia zanieczyszczeń pyłowych wywołują przyspieszony proces miażdżycowy i prowadzą do szybszego starzenia się układu krążenia.

Smog sieje spustoszenie w naszych mózgach

O wpływie zanieczyszczeń powietrza na układ nerwowy mówi się mniej, co nie znaczy, że smog nie działa na niego w sposób destrukcyjny. Naukowcy dowiedli, że smog może upośledzać zdolności poznawcze dzieci, zwiększać ryzyko pogorszenia zdolności poznawczych u dorosłych, a nawet przyczyniać się do depresji.

Co się tyczy osób starszych - wieloletnia ekspozycja na smog nasila i przyspiesza proces starzenia się układu nerwowego. Wskazuje się, na możliwy wzrost ryzyka wystąpienia i rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera. Badanie ponad 6 mln kanadyjskich obywateli wykazało potencjalny związek między demencją a życiem w pobliżu bardzo ruchliwych dróg. Osoby mieszkające w promieniu 50 metrów od głównej drogi były o 7 proc. bardziej narażone na rozwój demencji niż osoby mieszkające dalej niż 300 metrów, gdzie poziom drobnych cząstek stałych może być nawet 10 razy niższy. W innym badaniu w pniach mózgów dzieci i młodych dorosłych, przedwcześnie zmarłych mieszkańców stolicy Meksyku, wykryto cząsteczki zanieczyszczeń powiązanych z rozwojem choroby Alzheimera, jak i choroby Parkinsona.

Smog zwiększa ryzyko poronienia

Jak dowodzą badacze, nawet łagodna ekspozycja na smog ma niekorzystny wpływ na zdrowie kobiet w ciąży i płodu.

W jednym z ostatnich badań przyjrzano się wynikom ciężarnych mieszkających w mieście Baoding w prowincji Hebei w Chinach, w którym notuje się znaczne przekroczenie norm jakości powietrza. Naukowcy odkryli, że łagodna ekspozycja na wdychane cząstki podczas całej ciąży zwiększała ryzyko urodzenia dziecka z niską masą urodzeniową (definiowaną jako masa poniżej 2500 g). Łagodne narażenie na tlenek węgla w trzecim trymestrze ciąży miało taki sam efekt. Niewielka ekspozycja na smog zwiększała też ryzyko nadciśnienia tętniczego w czasie ciąży. Podobny efekt miało wystawienie na dwutlenek azotu w drugim trymestrze. Narażenie na wdychanie szkodliwych substancji unoszących się w powietrzu w trzecim trymestrze zwiększało ryzyko przedwczesnego porodu.

Naukowcy z Beijing Normal University wskazują, że zanieczyszczenia powietrza podwyższają ryzyko wczesnych poronień o ponad 50 proc.

Z powodu smogu cierpią także wątroba i nerki

Nie sposób wymienić wszystkich zdrowotnych konsekwencji oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Co rusz pojawiają się nowe badania, które wydłużają listę dolegliwości i chorób, w występowaniu których smog ma znaczenie. Obok płuc, serca czy mózgu ma on również np. wpływ na wątrobę czy nerki.

Zakrojone na szeroką skalę badanie epidemiologiczne w Chinach wykazało powiązanie między długotrwałym narażeniem na zanieczyszczenie powietrza a MAFLD - metaboliczną stłuszczeniową chorobą wątroby (zdaniem ekspertów określenie MAFLD powinno zastąpić inne - NAFLD, oznaczające niealkoholową stłuszczeniową chorobę wątroby). Te powiązania są zaostrzane przez niezdrowy styl życia i obecność otyłości brzusznej.

"Coraz więcej badań sugeruje, że zanieczyszczenie powietrza, które jest największym problemem środowiskowym spowodowanym przez industrializację, może zwiększać ryzyko zaburzeń metabolicznych takich jak insulinooporność i dyslipidemia oraz powiązanych chorób takich jak cukrzyca typu 2 i zespół metaboliczny" - zwracają uwagę badacze cytowani przez genengnews.com.

Smog może zwiększać także ryzyko chorób nerek - filtru ludzkiego organizmu, a nawet przyczyniać się do ich niewydolności. Naukowcy twierdzą, że tak naprawdę nie ma "bezpiecznego" poziomu zanieczyszczenia powietrza i nawet najniższe poziomy mogą wyrządzić naszemu zdrowiu poważne szkody. 

CZYTAJ TAKŻE: 

Nie tylko zamiokulkas. Te rośliny również działają jak oczyszczacz powietrza

Smog uprawnia do wysokich odszkodowań. Polacy też mogą się ich domagać 

Okres grzewczy a smog. Jak radzić sobie z zanieczyszczeniem powietrza? 

INTERIA.PL

W serwisie zdrowie.interia.pl dokładamy wszelkich starań, by przekazywać wyłącznie sprawdzone, rzetelne informacje o objawach i profilaktyce chorób, bo wierzymy, że świadomość i wiedza w tym zakresie pomogą dłużej utrzymać dobre zdrowie.
Niniejszy artykuł nie jest jednak poradą lekarską i nie może zastąpić diagnostyki i konsultacji z lekarzem lub specjalistą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL