Spis treści:
- Apteczka na wakacje. Zrezygnuj z gotowych zestawów
- Plastry w różnych rozmiarach
- Spray na kleszcze i komary
- Krem z filtrem UV
- Nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne
- Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe
- Elektrolity w proszku
- Folia NRC, czyli koc ratunkowy
- Opatrunek hydrożelowy
- Najbardziej niepotrzebna rzecz w apteczce
- "W nagłym wypadku" do portfela lub telefonu
Apteczka na wakacje. Zrezygnuj z gotowych zestawów
W sklepach dostępne są gotowe zestawy apteczek, zawierające środki opatrunkowe. Zachęcam jednak, by zawsze samodzielnie komponować wyposażenie apteczki, w zależności od tego, gdzie i z kim planujemy urlop.
W gotowych zestawach znajdziemy bandaż, gazy, chustę trójkątną czy folię NRC - to zdecydowanie za mało, jeśli planujemy wczasy z rodziną, a na dodatek z dziećmi. Warto już teraz przemyśleć, co warto włożyć do podróżnej apteczki i samodzielnie ją skomponować. Poniżej przestawiam listę rzeczy, które warto wziąć ze sobą na wakacje, by być gotowym na ewentualne choroby czy drobne urazy.
Plastry w różnych rozmiarach
Otarcia, skaleczenia, urazy mechaniczne, ale także pęcherze na stopach od długich, letnich wędrówek. To wszystko może przydarzyć się właśnie w czasie urlopu, dlatego do apteczki należy spakować plastry. Nie tylko te gotowe, które można kupić w każdym markecie, ale warto zaopatrzyć się w plaster cięty, którego rozmiar można dopasować bezpośrednio do powierzchni rany.
O plastrach nie powinni zapomnieć rodzice, którzy na wczasy wybierają się wraz z dziećmi. Oprócz zatrzymania niewielkich krwawień, plaster działa na dzieci niezwykle terapeutycznie - uspokaja, uśmierza ból i sprawia, że dziecko zapomina o wypadku. Wszystko to za sprawą kolorowych obrazków i wzorów, jakie znajdują się na plastrach dedykowanych dla dzieci. To zatem pierwsza pozycja, jaka powinna znaleźć się na liście wyposażenia apteczki.
Spray na kleszcze i komary
Bez względu na to, czy wybieramy się nad morze, czy w góry - nie pozostajemy wolni od owadów, które mogą uprzykrzać nam życie na urlopie. Do apteczki warto zabrać ze sobą specjalny spray na komary i kleszcze, który odstraszy niechcianych towarzyszy, uchroni przed stresem związanym z ugryzieniem kleszcza i swędzącymi bąblami po komarach.
Krem z filtrem UV
O ochronie przeciwsłonecznej powinni pamiętać nie tylko ci, którzy wypoczynek planują nad wodą. Skóra w trakcie lata cały czas narażona jest na szkodliwe promieniowanie słoneczne, dlatego krem z filtrem powinien znaleźć się nie tylko w wakacyjnej apteczce, ale być stosowany przez cały okres upałów. Pod wpływem słońca może dojść do groźnych i bolesnych oparzeń skóry, ale należy także wiedzieć, że słońce jest czynnikiem ryzyka jeśli chodzi o nowotwory skóry.
Na promieniowanie najbardziej narażona jest skóra dzieci, ponieważ jest delikatna i skłonna do podrażnień. Należy pamiętać, by krem spakować nie tylko dla siebie, ale również dla najmłodszych.

Nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne
W myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć, na urlopie absolutnie nie można zapominać o nakryciu głowy oraz okularach przeciwsłonecznych. Chociaż nie wpisują się one w zawartość apteczki, to mają olbrzymi wpływ na zdrowie i samopoczucie w trakcie urlopu.
Nakrycie głowy chroni przez bezpośrednim działaniem słońca, które może doprowadzić do udaru cieplnego. Blokując dostęp promieni UV, chroni także wrażliwą skórę głowy, twarzy i szyi, jeśli posiada daszek lub w przypadku kapelusza - szeroką podstawę.
Okulary przeciwsłoneczne, zawierające w szkłach filtr UV, ochraniają oczy przed szkodliwym działaniem słońca. Długotrwałe narażenie oczu na promienie słoneczne może prowadzić do uszkodzenia rogówki, siatkówki, a także zwiększa się ryzyko zachorowania na nowotwór skóry wokół oczu.
Ekspozycja głowy i oczu w słoneczne dni sprawia, że po całym dniu odczuwalne jest większe zmęczenie, mogą pojawiać się bóle i zawroty głowy, pieczenie i swędzenie oczy.
Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe
W okresie wakacyjnym również jesteśmy narażeni na infekcje oraz ból różnego pochodzenia, dlatego należy pamiętać o tym, by awaryjnie spakować ze sobą leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Najlepszym wyborem będzie zabranie z sobą farmaceutyków na bazie paracetamolu oraz ibuprofenu.
Adekwatnie leki należy zabrać również dla najmłodszych urlopowiczów pamiętając, by były to leki dobrane odpowiednio do wieku i wagi dziecka.
Elektrolity w proszku
Nie trzeba lecieć na wakacje do dalekich krajów, by w trakcie urlopu doświadczyć nieprzyjemnych dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Niektórym wystarczy wakacyjna zmiana diety oraz spożywanie innej wody, by doszło do rozwinięcia takich objawów, jak biegunka, nudności i wymioty. Warto mieć z sobą elektrolity w proszku, które po rozpuszczeniu w wodzie pozwolą uzupełnić braki cennych pierwiastków w organizmie.
Folia NRC, czyli koc ratunkowy
Koc ratunkowy obowiązkowo powinien znaleźć się w wakacyjnej apteczce, ponieważ wbrew ogólnej opinii, nie służy on tylko do zabezpieczenia poszkodowanego przed utratą ciepła.
Folia NRC doskonale sprawdzi się w trakcie pieszych wędrówek oraz na plaży. Osłania przed wiatrem, ale także odbija promieniowanie słoneczne. Jest wykonana z nieprzemakalnego tworzywa, może zatem służyć jako ochrona przed deszczem i wyziębieniem organizmu.
Koc ratunkowy jest odblaskowy, zatem może posłużyć jako bezpieczny element garderoby, dzięki któremu stajemy się widoczni na drodze.
Opatrunek hydrożelowy
Obowiązkowy element apteczki nie tylko na wakacje, ale i w każdym domu. Opatrunek hydrożelowy składa się z wodno-żelowej substancji, która wykazuje właściwości chłodzące, przeciwbólowe, przyspieszające gojenie, oczyszczające.
Znany jest ze stosowania przede wszystkim na rany oparzeniowe, jednak można go zastosować w przypadku oparzenia słonecznego, opuchlizny spowodowanej urazem czy na skaleczenia.
Opatrunek schłodzi i zredukuje ból miejsca uszkodzonego, oczyści ranę z zanieczyszczeń a także przyspieszy proces gojenia w przypadku skaleczeń. Opatrunki dostępne są w aptekach w różnych rozmiarach: od małych, do dużych kawałków, a nawet takich, które stosuje się na całą twarz chorego.
Najbardziej niepotrzebna rzecz w apteczce
To, z czego na pewno można zrezygnować, to woda utleniona, która nie powinna być stosowana w przypadku ran. Woda utleniona nie wykazuje dość dobrych właściwości bakteriobójczych, za to negatywnie wpływa na komórki, które biorą udział w procesie gojenia się ran. Spowalnia tworzenie się ziarniny, która zasklepia uszkodzoną powierzchnię skóry. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran, lepiej zabrać ze sobą preparat na bazie oktenidyny.
Wata również nie powinna znaleźć się w apteczce, a tym bardziej nie należy stosować jej w przypadku ran i skaleczeń. Jej włókna przyklejają się do rany i zanieczyszczają ją, dlatego lepszym wyborem będą jałowe gazy, pakowane sterylnie.
Zobacz również:
"W nagłym wypadku" do portfela lub telefonu
Oprócz dobrego przygotowania wakacyjnej apteczki, należy pamiętać o tym, by zaopatrzyć się w najważniejsze informacje, które mogą pomóc w stanie zagrożenia zdrowia lub życia w trakcie wyjazdu. Osoby przewlekle chore oprócz leków przyjmowanych na stałe, powinny pamiętać o tym, by zaopatrzyć się w opaskę lub naszyjnik potwierdzający diagnozę: cukrzycy, epileptycy, osoby z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem.
W telefonie komórkowym warto mieć kontakt poprzedzony skrótem ICE, co z angielskiego oznacza "w nagłym wypadku". Służby ratunkowe dzięki temu wiedzą, kogo z rodziny lub bliskich należy poinformować o nagłym wypadku lub zachorowaniu. Zapis kontaktu w telefonie powinien być zaopatrzony w skrót ICE, następnie imię i nazwisko osoby, którą upoważniamy do powzięcia informacji o stanie zdrowia, a następnie jej numer telefonu.
Numer telefonu możemy również zapisać na kartce, oznaczyć, że jest to kontakt ICE, a następnie włożyć go do portfela.
Jeśli wybieramy się w góry lub nad morze, powinniśmy zawsze mieć przy sobie numery telefonów do GOPR, TOPR lub WOPR.
CZYTAJ TAKŻE:
"Zasada łyżeczki". Dlaczego warto o niej pamiętać latem?
Słońce bywa zdradliwe. Objawy oparzenia słonecznego
Sześć złotych zasad ochrony przed czerniakiem
Folia z apteki przyda się w upały. Patent za kilka złotych wychłodzi mieszkanie












